Zajmuje się hodowlą bażantów, kaczek, przepiórek i
kuropatw. Do moich sukcesów mogę zaliczyć rozmnażanie olśniaka himalajskiego, tragopana teminka, satyra, kabota, bażanta annamskiego, pawia
złotego i trzy gatunki uszaków; a przeważnie czysto gatunkowo uszaka białego. Pierwsze bażanty hodowałem w latach 80, z braku czasu i niewiedzy zaprzestałem. W roku 1995 kupiłem pierwsze bażanty i kaczki do mojej hodowli,
to były łowne, srebrzyste, złociste, diamentowe, karolinki, hełmiatki i krzyżówki. Pierwsze bażanty chodziły luzem po podwórku, w dwa lata później
zrobiłem pierwsze woliery, i co parę lat dostawiałem po kilka. 1997 Roku poznałem ludzi, co sprowadzają ptaki z zagranicy i to gatunki, o których
nawet nie słyszałem, i od tego momentu zaczęły się problemy. Po zakupie tych ptaków zaczęły chorować i padać, nawet lekarze weterynarii nie mogli mi
pomóc. I tak walczyłem kilka lat z chorobami, a najgorsza były mykoplazmy. Obecnie od 2001 roku już ją wyeliminowałem i nauczyłem się ją leczyć,
dzięki ZHW w Katowicach pani Banaś. Wszystkie ptaki chore woziłem tam na wymazy i bakteriogram, po tych badaniach wiedziałem, na co chorują i co
im podać. 2003 roku poprosiłem o nadzór weterynaryjny nad moją hodowlą, i jest sprawdzana i nadzorowana przez powiatowy urząd weterynarii w Częstochowie.
Obecnie moją hodowlę odchudziłem, pozostawiłem tylko tragopany tyminiki, satyry, caboty, olśniaki, białe uszaki, bażanty ogniste, cietrzewie, głuszce,
pardwy, cieciorniki i może coś w tym roku zakupie. Po prostu zrezygnowałem najpierw z ptactwa wodnego, a w tym roku z gatunków co łatwo się rozmnażają. A
jeszcze dlatego, bo za dużo tego miałem i brakowało mi miejsca, a na więcej wolier nie mam kasy.
Wszystkie zdjęcia na tej stronie są moją własnością. Część zdjęć pochodzi z mojej hodowli, a część z hodowli kolegów.
Zawsze dostaje pytanie;

Czy ptaki mogą chodzić po ogrodzie
czy podwórku?
Czy ptaki są agresywne do ludzi i dzieci?
Ptaki takie jak bażanty, pawie i kaczki mogą
chodzić po ogrodzie czy podwórku gdy spełnimy kilka warunków. Najważniejsze jest
ogrodzenie, musi być szczelne i wysokie około 1.7 metra. Bażanty zawsze szukają
jakiejś luki w ogrodzeniu i mogą wyjść na zewnątrz ogrodzenia. Bażantom nowo
nabytym, celem wypuszczenia ich do ogrodu przycinamy krótko lotki pierwszego
rzędu, ale tylko w jednym skrzydle. Ptaki muszą mieć jakiś kurnik do nocowania i
podawania w nim jedzenia. Ptaki nowo nabyte najlepiej zamknąć na kilka dni,
celem oswojenia się z nowym właścicielem i środowiskiem. Po wypuszczeniu ptaków
nie wolno ich gonić, straszyć. A one po kilku dniach zapoznają się z terenem i
nowymi warunkami. Nawet przyzwyczają się do psa i kota, gdy psy i koty ich nie
gonią. Ptaki najlepiej wypuścić już w nocy, tak żeby rano sobie wyszły i
wiedziały gdzie mają spać i jest bezpiecznie w nocy. Taki kurnik powinien być
dość obszerny i zapewnić bezpieczeństwo ptakom w nocy.
Najłatwiej przyzwyczajają
się pawie niebieskie, pawie złote, wszystkie uszaki, bażanty srebrzyste,
złociste, diamentowe, łowne, królewskie, kiśćce nepalskie i annamskie,
przepiórki kalifornijskie, kur bankiwa i siwy. Do ogrodu można wypuścić prawie
każdy gatunek bażanta, ale trzeba dbać żeby nie uciekł, regularnie trzeba mu
przycinać lotka w okresie pierzenia. U mnie po podwórku chodziły jeszcze
olśniaki himalajskie, tragopany i wiele innych. Olśniaki himalajskie i uszaki są
to ptaki które swoim masywnym dziobem przeszukują podłoże celem znalezienia
pożywienia. To
jak mamy piękny trawnik, to można się liczyć z tym że będzie on przekopywany.
Jeszcze jedna sprawa, w okresie wiosny samice niosą jajka. I w tym okresie
samiczki szukają miejsca bezpiecznego na gniazdo, czasami mogą wychodzić poza
ogród. I najlepiej samicom przyciąć lotka już jesienią. Zimą bażanty nie lubią
chodzić po śniegu, przeważnie przebywają w kurniku.
Jak bażantów nie będzie nikt gonił i płoszył, to one bardzo się przyzwyczaja do swojego terenu i mogą wyprowadzać naturalne lęgi. A młode z takich lęgów już będą wiedziały że tu jest ich dom, i nie powinny uciekać.



