Strona Główna O mnie Moja woliera Woliera Pożywienie Warunki Informacje Choroby Inkubacja Bażanty Hodowla głuszcy Hodowla przepiórek Kury ozdobne Fotografie Fotografie 2010 Fotografie 2011 Przepisy Aktualności Aktualnie w Hodowli Kontakt Linki tragopan

Mykoplazmoza

Początek mykoplazmozy objawia się mrużeniem oczów, światłowstręt. Objawy widoczne to spuchnięte zatoki nad okiem i pod okiem, kichanie, ocieranie oczów o pióra Wysięk z nosa, trudności w oddychaniu. Jest to bardzo pospolita i bardzo uciążliwa choroba. Wywołuje ja kilka gatunków mykoplazmy. Choroba jest przenoszona przez jajo. Z zakażonego jaja wylęga się zakażony tą chorobą pisklak. Przez powietrze, kichające ptaki w pobliżu. Zarazek unosi się w powietrzu i jest wessany z powietrzem do płuc. Z płuc dostaje się do układu krążenia, gdzie jest roznoszony po całym ciele ptaka. A przeważnie do worków powietrznych. Objawem zakażenia jest postępujący stan zapalenia zatok podczołowych. Wypływy z otworów nosowych, początkiem bezbarwne, a w późniejszym stadium koloru żółtego. Obrzęk i zaczerwienienie powiek. Ptaki kichają i potrząsają głową. Występuje czasami obrzęk stawów i kulawizny. Może wystąpić biegunka z dodatkiem śluzu i moczanów. Kał ma zabarwienie biało zielone. Przy mykoplazmozie zazwyczaj występuje zakażenie innymi bakteriami. Podobne choroby to zakaźny katar nosa, zapalenie krtani i tchawicy, rzekomy pomór, zapalenie oskrzeli. Czasami ptaki są bezobjawowymi nosicielami mykoplazmy. Leczenie jest dość proste, tylko trzeba poświęcić dużo czasu i musi być przeprowadzone dokładnie. Najlepiej podawać lek wszystkim ptakom na raz. Wymienić podłoże, odkazić woliery wirkonem. Podać ptakom witaminy i zapewnić dobre warunki bytowe i żywieniowe. Leki jakie ja stosowałem to 3 gramy tylozyny (tylbian, tylawit) plus 3 gramy oxytetracykliny (laudin) na litr wody. Tak przygotowane lekarstwo podajemy przez 5 dni. Chociaż już po 5 dniach objawy choroby powinny ustąpić. Ale dodatkowo przez 2 dni podajemy tylozynę 3 gramy na litr wody.

Histomonoza, czarna główka

Chorobę wywołują wiciowce Histomonas. Są to wiciowce które żyją w jelitach ślepych u ptaków, lub druga forma żyjąca w narządach ptaka. U ptaków objawia się utrata apetytu, są osowiałe, senne, mało ruchliwe. Po jakimś czasie do objawów dołącza biegunka o charakterystycznym siarkowożółtym zabarwieniu, pienista i cuchnąca. Najczęściej na nią chorują pawie, indyki, przepiórki, kuropatwy. Leczenie jest dość długie, trwa dwa tygodnie. Lek który podawałem to avimetronid.

Kolibakterioza

Jest to choroba która wywołują pałeczki Escherichia coli. Warunkowo chorobotwórcza pałeczka, występuje jako składnik flory bakteryjnej układu pokarmowego. Często atakuje dość dorodne sztuki tragopanów i inne bażanty. U młodych ptaków występuje cuchnąca biegunka. Kał brązowo żółty lub biały. Obustronny stan zapalny gałki ocznej, duszność, wątroba u pisklaków żółta. Wątroba u dorosłych ptaków ciemnofioletowa, z marmurkowymi ogniskami w postaci guzków. Śledziona powiększona i przekrwiona, wybroczyny w jelitach ślepych, zapalenie stawów. Podobne choroby to mykoplazmy, chlamydioza, skaza moczanowa. Leczenie to podawanie antybiotyki przepisane przez lekarza weterynarii. Najlepiej wcześniej zrobić posiewy i antybiogram.

Zakaźne zapalenie krtani i tchawicy

Jest to choroba wirusowa dość często występuje w hodowlach. Objawy są podobne do mykoplazmoza. Ptaki oddychają w półprzysiadzie z wyciągnięta szyją i otwartym dziobem. Jest to jedna z cech charakteryzujących ta chorobę. Przy wdechu szyja jest wyprostowana, a przy wydechu skłania się ku ziemi. Przy zatkaniu wydzielina tchawicy, bażanty wydają kilka krotnie kichanie. W przypadku nie wyksztuszenia, ptaki potrafią się zadusić. Na sekcji widać dość dużo śluzu w dziobie i w tchawicy.

Pularoza

Jest to choroba która wywołują pałeczki Salmonella gallinarum pullorum. Choroba dość często występująca w hodowlach drobiu. Praktycznie nie jest do wyleczenia. Można tylko zapobiegać i złagodzić skutki choroby. Choroba przenosi się przez zakażone jajo, przez kontakt z zakażonym osobnikiem. Kaczki i gęsi nie chorują na ta chorobę, tylko stają się siewcami. Po przechorowaniu osobniki dorosłe też rozsiewają ta chorobę. Najczęściej chorobę można zaobserwować u piskląt, u dorosłych ptaków nie widać. Zakażone pisklęta są senne, słabe, zbijają się w gromady, w nocy piszczą. Pojawia się biała biegunka. Biegunka powoduje zaklejenie odbytu pisklaka. I po tym można poznać tą chorobę. Leczenie to podawanie antybiotyki przepisane przez lekarza weterynarii.

Zakaźne zapalenie oskrzeli

Jest to choroba wirusowa dość często występuje w hodowlach. Objawy są podobne do mykoplazmoza i zapalenia krtani i tchawicy. Objawem jest wycieki z nosa, duszność, osłabienie. Ptaki siedzą lub stoją z wyciągnięta szyją i otwartym dziobem.

Aspergiloza

Jest to choroba grzybicza. Leczenie jest dość długie i czasami nie skuteczne. Podawanie siarczanu miedzi w bardzo minimalnych dawkach. Najczęściej na ta chorobę chorują ptaki wodne, kaczki, tragopany, i inne ptaki.

Robaki układu pokarmowego i Syngamoza

Syngamoza

Syngamoza charakteryzuje się kichaniem, charczącym oddechem. Podobne objawy do Mykoplazmoza i zapalenia krtani i tchawicy. Objawem charakterystycznym jest wyciąganie szyi do przodu i objawy duszności, szerokie otwieranie dzioba, świszczący kaszel, potrząsanie głową. Jeszcze można zauważyć jak ptaki ocierają oczy i dziób o grzbiet. Robak który wywołuje ta chorobę to krwiopijne nicienie Syngamus trachea . Pasożyty przyczepiają się do błony śluzowej tchawicy i odżywiają się krwią ptaka, składając duże ilości jaj. Ptak wykrztusza je do dzioba, a następnie połyka i wydala z kałem. Larwy nicieni rozwijają się w glebie. Do zakażenia dochodzi za pośrednictwem owadów, dżdżownic i ślimaków. Inwazja nicieni często kończy się śmiercią ptaka. Sposób leczenia opisany w książkach jest bardzo zabójczy dla ptaka. Jest to podanie paru kropel płynu Lugola do tchawicy. Ja leczyłem ptaki Fenbendazolem z bardzo skutecznymi efektami. Lek podawałem przez 3 dni raz dziennie prosto do wola ptaka, po około 2 tygodniach powtórzyłem zabieg. Odrobaczanie jest to podawanie leku na nicienie które żyja w układzie pokarmowym ptaka. Najlepiej podawać lek lewamizol przez dwa dni, i zabieg powtórzyć po 2-3 tygodniach. Taki zabieg powinno się przeprowadzać jesienią i wiosna tuz przed niesieniem jaj zarodowych. Ptaki najlepiej odrobaczywiać indywidualnie, przed podanie leku bezpośrednio do wola. Jest to trochę stresowe, ale skuteczne.

Kapilarioza

Jest to choroba wywołana przez nicienie bytujące w całym układzie pokarmowym. Najczęściej w wolu. Dobrym środkiem jest fenbendazol i iwermektyna.

Świerzbowiec nóg

Świerzbowiec należy do pajęczaków, do podgromady roztocza. Poniżej opisze świerzb u drobiu, ponieważ objawy są trochę inne niż u papug. U drobiu świerzb najczęściej wywołuje świerzbowiec Knemidocopes mutans na nogach bażantów i kur ozdobnych i roztocz Knemidocopes gallinae na nieopierzonych częściach ciała ptaka. Do zakażenia dochodzi poprzez kontakt bezpośredni. Świerzb nóg jest mało zaraźliwy. Częściej świerzbowiec może przenieść się w gnieździe z nóg kwoki na pisklęta. Objawy to odstające łuski, wapniaki, narośla. Podobne efekty daje grzybica, ale jest bardzo rzadko spotykana. Ja w swojej hodowli smarowałem nogi Biodylon mitius , po dwóch tygodniach powtórzyłem smarowanie. Warto nowo zakupionym kurkom ozdobnym posmarować profilaktycznie nogi. Takie rasy jak kochanki, brachmy, silki, kury jedwabiste, karzełki łapciate, kochin olbrzymi i inne z porośniętymi nogami.

Kwarantanna

Chcąc mieć zdrowe ptaki, trzeba zainwestować w pomieszczenie na kwarantannę, kwarantanna to podstawa w hodowli. Ja już nie mam takich problemów z chorymi ptakami jak na początku mojej hodowli. Od 2001 roku przeprowadzam kwarantannę ptakom nowo nabytym. Mikoplazmę wyeliminowałem raczej całkowicie, zawsze mogą przynieś dzikie ptaki. Taka Kwarantanna nie daje 100% pewności że ptak jest zdrowy, bo przecież może mieć wiele innych ukrytych chorób, ale większość chorób można wyeliminować. Po każdym leczeniu trzeba podać zsiadłe mleko, lub inny środek z kulturami bakterii, które występują w układzie trawiennym. Zapobiegnie to grzybicom które jest o wiele gorzej leczyć. Czasami zdarza się, że ptak padnie bez żadnych wcześniejszych przyczyn. Powodów może być wiele np. W sylwestrową noc i nie tylko zdarzają się upadki i rozbicia ptaków, przyczyna wielki huk petard. Ptak jak usłyszy taki wystrzał to zaraz podrywa się do lotu z dużą siłą, tylko dach lub siatka woliery go zatrzymuję. A skutek można się domyśleć jaki będzie; zawał lub złamanie kręgosłupa, lub jeszcze inne uszkodzenia. Ptaka rozbitego powinno się przenieść do osobnej, zacisznej woliery, podać witaminy i czekać. Zauważyłem u mnie, że nawet kosiarki od trawy się boją, tak ze w tym okresie co są młode pisklaki po prostu nie koszę trawy, czekam jak podrosną lub będą chłodne dni. Drugi powód to wysoka temperatura latem, bardzo ciężko przeżywają to tragopany, olśniaki, uszaki białe, głuszcowate. I wiele innych wysoko górskich gatunków. Woliera dla tych gatunków powinna być zacieniona i przewiewna. Przy wysokich temperaturach nie powinno się nic robić przy bażantach (chodzi mi o łapanie, sprzątanie, itp.), tylko świeża woda i pożywienie. Najbardziej na taki stres są narażone tragopany i bażanty himalajskie, młode pisklaki i dorosłe wybarwione samce. Jeszcze jedna rada, nie powinno się łapać ptaków bez powodów, bo na pewno one tego nie lubią.

Podawanie leków bażantom

Leki podaje dwojako. Jednym bardzo wygodnym sposobem jest podawanie leku z woda do picia. Tylko musimy wiedzieć czy ptak pobiera pokarm i pije wodę. Jak ptak pije, to możemy podać. Trzeba też wiedzieć jaka dawkę podajemy na litr wody. Wiadomo że ptak tyle wody nie wypije. Wiadomo tez że ptaki latem pija więcej wody, a zima mniej. I ta dawka leku będzie różna w różnych okresach i sytuacjach.

Druga metoda to podawanie leku w iniekcji domięśniowej lub podskórnej. Tutaj trzeba znać dawkę leku na jedno kilo masy chorego ptaka. Jest to metoda bardzo dobra i skuteczna. I gwarantuje w dużym stopniu wyleczenia ptaka.

Trzecia metoda jest tez bardzo dobra dla ptaków, bażantów, kurek ozdobnych. Podajemy lek strzykawka zaopatrzona w wężyk prosto do wola. Wężyk może być gumka z wentyla od roweru, naciągnięta na strzykawki koniec. Lek podajemy 2 razy dziennie, lub 3 razy. Zależy od zaleceń lekarza weterynarii. Ta metoda też jest bardzo dobra i skuteczna.

Podawanie leku

Nie podajemy leku profilaktycznie Takie podawanie leku niszczy florę bakteryjna ptaka i osłabia jego system imuloogiczny.

Lek musi być przepisany przez lekarza weterynarii, i nie może pochodzić z innych źródeł. Nie może tez byc przeterminowany, lub źle przechowywany

Dawki leku muszą być takie jak wskazał lekarz. Nie mogą być mniejsze, bo ptak nie wyzdrowieje. Dawki większe szkodzą na zdrowotność ptaka, i mogą doprowadzić do śmierci, lub uszkodzenia organów takich jak wątroba, jądra, trzustka.

Leki dla ptaków są inne jak dla człowieka, czy zwierząt.

Przed podaniem leku trzeba sie upewnić czy ptak jest dobrze zdiagnozowany. Najlepiej wykonać posiewy i badania. Wiele chorób ma podobne, a nawet takie same objawy zewnętrzne. Na przykład syngamoza i zakaźne zapalenie krtani i tchawicy, drugi przykład kapilarioza i zakaźne zapalenie oskrzeli. To są dwie różne choroby, na jedna podajemy leki na robaki, a na druga chorobę podajemy profilaktyczny lek na bakterie i powikłania, bo to są choroby wirusowe.

Zaklady higieny weterynaryjnej

Zakłady higieny weterynaryjnej zajmuje się posiewami, badaniami, potrafi zrobić profesjonalny bakteriogram. Warto zawieś chorego lub padniętego ptaka na badania, czy sekcję. Po otrzymaniu wyniku możemy kupić 100% lek zwalczający daną chorobę.

Link do stron z zakładami zajmującymi się takimi badaniami.

Specjalista lekarz od drobiu

W Polsce jest bardzo mało dobrych lekarzy specjalizujących się leczeniem drobiu, ptaków, papug, bażantów. Trzeba po prostu szukać i pytać.