Woliery dla głuszca i cietrzewia.
Wolierę dla głuszcy mam zrobioną w prosty sposób. Od góry mam przykrytą w
całości siatką (siecią). Siatka jest rozciągnięta na dwóch podporach, a środkiem
idzie drut, który też utrzymuje siatkę. Słupy maja wysokość 5 metrów. Na
zewnątrz mam ogrodzone siatką ogrodzeniową o oczku 3cm. X 3cm.. Siatka jest
powlekana tworzywem, tak że nie trzeba jej malować i nie rdzewieje. Wysokość
siatki to 2 metry, słupki do przytrzymania siatki dawałem co 2.5 metra. Pod
siatką są dane płyty betonowe, czyli wkopane na 0.5m. – 0.4 metra. Płyty
betonowe zabezpieczoną przed drapieżnikami. Jeszcze drugim zabezpieczeniem mam
przeciągnięte po siatce ogrodzeniowej wysokie napięcie (pastuch hodowlany).
Wysokie napięcie takie samo jak się stosuje przy ogradzaniu pastwisk dla koni
czy krów. Tak że wolierę mam dobrze zabezpieczoną przed drapieżnikami. Dodatkowo
mam jeszcze zamontowane kamerki, do podglądu, i w taki sposób wiem co się tam
dzieje. Cała woliera nie jest zadaszona, tylko około 6 metrów kwadratowych jest
pod dachem. Pod dachem dostają tylko jedzenie. W wolierze mam nasadzone
kilkanaście drzew i krzewów. Na całości jest zielona trawa, i różne rośliny.
Woliera ma około 800 metrów kwadratowych. Na takiej wolierze w okresie
rozrodczym trzymam głuszce, pardwy górskie, cieciorniki i parę tragopanów
kabotów. Na tak dużej wolierze każdy gatunek ma dość dużo miejsca, i nie
przeszkadza sobie w lęgach. Po okresie lęgowym, wypuszczałem tam większość
gatunków, celem lepszego przepierzenia i po lęgach uzupełnienia wszystkich
składników odżywczych. Taka woliera jest bardzo praktyczna, i ma bardzo dużo
zalet. Jest tania w budowie i utrzymaniu czyli same zalety. Minusem jest to że
zimą jak pada mokry śnieg, to potrafi się osadzić na siatce i zarwać ją. Przez
osiem lat jak mam ta wolierę, to dwa razy mi się tak przytrafiło. Ale to była
moja wina, trzeba było iść i otrząsnąć śnieg.
Druga woliera dla głuszcy i cietrzewi.
Ma wielkość 15 metrów kwadratowych. Cała jest pod zadaszeniem, na spodzie jest
piasek suchy. Jest to bardzo praktyczna woliera i ma dość dużo miejsca dla pary
tych ptaków. Do takiej woliery wkładamy kilka gałązek sosnowych czy świerkowych.
Gałązki mają za zadanie; pożywienie, czyli skubią ptaki igły, schronienie, i w
okresie niesienia jaj, samice zakładają tam gniazda.
Woliery dla cieciornika kanadyjskiego i dla pardw.
Niczym nie różni się wymiar i urządzenie woliery dla pardw i cieciorników od
woliery dla kuropatw, frankolinów czy przepiórów. Woliery dla tych ptaków
powinny mieć około 4 metry kwadratowe. Taka woliera powinna być sucha, wysypana
piaskiem. Dla cieciorników i pardwy mszarnej można wstawić jakieś grzędy do
siedzenia. Pardwa górska nie potrzebuje żerdzi, większość czasu spędza na dnie
woliery. Pardwa górska lubi mieć na spodzie woliery kilka gałęzi, w których
lubią przebywać. U mnie część pardw i cieciorników jest w takich małych
wolierach, a po parze na dużej wolierze.
www.tragopan.pl